Czy warto kupić pralko suszarkę? Zalety i wady

Nowoczesna pralko-suszarka w jasnej, uporządkowanej pralni z ręcznikami i rośliną, podkreślająca wygodę i oszczędność miejsca.

Stoisz przed wyborem nowego sprzętu do prania i zastanawiasz się, czy kupić pralkę z suszarką w jednym? Chcesz uniknąć wieszaka z praniem w salonie, ale słyszałeś też opinie o wysokich rachunkach za prąd i wodę. Z tego tekstu dowiesz się, kiedy pralko-suszarka ma sens, jakie ma zalety i wady oraz na co zwrócić uwagę przy zakupie.

Jak działa pralko-suszarka?

Pralko-suszarka łączy w jednym bębnie dwa etapy pracy. Najpierw następuje klasyczne pranie z płukaniem i wirowaniem, potem ten sam bęben przechodzi w tryb suszenia, w którym tkaniny są obracane w strumieniu ciepłego powietrza. Działa jak suszarka kondensacyjna, czyli para wodna z ubrań jest skraplana, a kondensat trafia do kanalizacji lub zbiornika.

Większość pralko-suszarek wykorzystuje wodę także podczas suszenia, bo chłodzi nią skraplacz. To powoduje, że zużycie wody jest wyraźnie większe niż w samej pralce.

Od 1 marca 2021 roku obowiązują nowe etykiety energetyczne dla pralek i pralko-suszarek, w skali od A do G. Zniknęły plusy typu A+++. Jednocześnie zmieniła się metodologia pomiaru – dla pralko-suszarek podaje się dziś zużycie dla załadunku dopuszczonego do suszenia, na przykład 4 kg, a nie dla pełnego bębna prania. Ten sam model Electrolux EW7W368SP „nagle” zszedł z 5,3 kWh do 2,5 kWh na etykiecie, bo bada się go z mniejszym wsadem.

Pralko-suszarka bez pompy ciepła

Najpopularniejsze konstrukcje korzystają z klasycznej grzałki. W cyklu prania zużycie energii jest zbliżone do zwykłej pralki, ale w cyklu suszenia rośnie bardzo wyraźnie, bo pracują grzałka i pompa wody. Dla pełnego załadunku 8 kg prania i suszenia rozdzielonego na dwa cykle po 4 kg, łączny pobór może sięgać około 5,5 kWh, a zużycie wody około 100 l.

Dla porównania nowoczesna pralka o ładowności 8 kg zużywa w programie bawełna Eco około 0,47 kWh i 40–45 l wody, a suszarka kondensacyjna z pompą ciepła przy wsadzie 8 kg zużywa w okolicach 1,1 kWh na cykl i praktycznie nie pobiera wody do suszenia. Różnica w eksploatacji jest więc wyraźna. Użytkownicy często są zaskoczeni, bo na etykiecie widzą już niższe liczby, ale odnoszą się one do połowy bębna, a nie do jego pełnej pojemności prania.

Typ urządzenia Zużycie energii na cykl (8 kg) Zużycie wody na cykl (8 kg)
Pralka 8 kg ok. 0,47 kWh ok. 40–45 l
Suszarka 8 kg ok. 1,1 kWh 0 l
Pralko-suszarka 8/4 kg ok. 5,5 kWh (pranie + 2 suszenia) ok. 100 l

Pralko-suszarka z pompą ciepła

Modele z pompą ciepła działają inaczej. Wykorzystują zamknięty obieg czynnika chłodniczego, który odzyskuje ciepło z powietrza i ponownie je wykorzystuje do suszenia. Dzięki temu pobór energii spada, a zużycie wody podczas suszenia bywa znacząco niższe lub wręcz zerowe. Tkaniny są suszone w niższej temperaturze, co zmniejsza ryzyko skurczenia ubrań i zniszczenia delikatnych włókien.

Tego typu sprzęt wciąż jest rzadko spotykany i droższy przy zakupie. W dłuższej perspektywie może jednak ograniczyć rachunki za prąd, zwłaszcza gdy pierzesz i suszysz kilka razy w tygodniu. Mimo to nawet pralko-suszarka z pompą ciepła zwykle zużyje więcej energii niż zestaw osobnej pralki i suszarki klasy premium, bo ma mniejszy bęben i mniej dopracowany moduł suszenia.

Jakie są zalety pralko-suszarki?

Nawet jeśli tabelki energetyczne wyglądają surowo, trudno zignorować wygodę, jaką daje pralko-suszarka. Jedno urządzenie stoi tam, gdzie wcześniej stała tylko pralka, a ty wyjmujesz z bębna ubrania suche i często gotowe do złożenia. Bez rozstawiania suszarki w salonie, bez sznurków nad wanną.

Oszczędność miejsca i jednorazowy wydatek

Pralko-suszarka zajmuje dokładnie tyle miejsca co tradycyjna pralka – około 60 × 60 × 85 cm, w wersjach slim nawet tylko 45 cm głębokości. W kawalerce czy małej łazience to często jedyne realistyczne rozwiązanie. Wolna przestrzeń może wtedy posłużyć na większą kabinę prysznicową, dodatkową szafkę albo bidet.

Dla wielu osób ważny jest też jednorazowy koszt zakupu. Dobre urządzenia 2 w 1 zaczynają się w okolicach 2000 zł, a najbardziej dopracowane modele z silnikiem inwerterowym, programami parowymi i cichą pracą to zwykle okolice 3500–4000 zł. Dwie osobne maszyny oznaczają z reguły wyższy wydatek. Co ciekawe, osobną pralkę 8 kg w najwyższej klasie energetycznej można kupić już za około 1399 zł, a suszarkę klasy premium za mniej więcej 1999 zł, więc różnica w cenie zależy mocno od konkretnego segmentu i promocji.

Wygoda i szybkość suszenia

Największy komfort daje pełna automatyzacja. Ustawiasz program pranie + suszenie, naciskasz Start i wracasz do suchych rzeczy po kilku godzinach. Wiele osób korzysta z konfiguracji około godziny prania i dwóch godzin suszenia, więc pełny cykl trwa w praktyce mniej więcej 3 godziny. W nowoczesnych modelach możesz wybrać poziom wysuszenia: „do prasowania” (lekko wilgotne) lub „do szafy” (całkowicie suche).

W codziennym życiu szczególnie przydają się szybkie programy, jak Wash & Wear w Beko B5DFT584427WPB, które pozwalają wyprać i wysuszyć około 1 kg ubrań w ciągu godziny. Bosch z serii WNA oferuje AutoDry i SpeedPerfect, Whirlpool w modelach FFWDD wykorzystuje 6th Sense i SteamCare, Gorenje ma SteamTech. Te technologie dobierają czas, temperaturę i ilość wody do realnego wsadu, więc nie marnujesz energii na puste obroty.

W praktyce najmocniej odczujesz te korzyści, gdy:

  • masz małe mieszkanie i każda rozstawiona suszarka z praniem utrudnia przejście przez przedpokój,
  • jesienią i zimą pranie schnie bardzo długo, a w pokojach czuć wilgoć,
  • w domu mieszkają małe dzieci lub osoba uprawiająca sport i pranie robisz niemal codziennie,
  • cierpisz na alergie i nie chcesz wdychać powietrza wilgotnego od detergentów i mokrych tkanin.

Stałe suszenie w bębnie zmniejsza wilgoć w mieszkaniu, co ogranicza ryzyko powstawania pleśni, grzybów i zawilgocenia mebli.

Jakie wady ma pralko-suszarka?

Korzyści są wyraźne, ale pralko-suszarka nie jest sprzętem idealnym. Główne zastrzeżenia dotyczą zużycia energii i wody, czasu trwania cyklu oraz ograniczonej pojemności suszenia w stosunku do prania. Dla części użytkowników przeszkodą jest też brak możliwości równoczesnej pracy prania i suszenia, jak w zestawie dwóch osobnych urządzeń.

Wyższe zużycie prądu i wody

Pełny cykl prania i suszenia dla 8 kg wsadu w klasycznej pralko-szarce (8/4 kg) oznacza najpierw pranie całego bębna, a potem dwa cykle suszenia po 4 kg. Z testów producentów wynika, że pobór energii może sięgnąć około 5,5 kWh, a wody około 100 l. Osobna pralka i suszarka, szczególnie w wysokich klasach efektywności, potrzebują na ten sam efekt wielokrotnie mniej energii.

Od strony etykiety energetycznej większość pralko-suszarek ma dziś klasę C dla samego prania i D–E dla cyklu pranie + suszenie. Dla porównania, dobre pralki sięgają klasy A, a suszarki z pompą ciepła bardzo często mieszczą się w klasach z górnej części skali. Czy te liczby oznaczają, że pralko-suszarka zawsze się nie opłaca? Nie, ale jasno pokazują, że ekonomicznie lepiej wypada duet dwóch osobnych urządzeń, zwłaszcza przy dużej liczbie prań w tygodniu.

Ograniczenia pojemności i długi czas cyklu

Na tabliczce znamionowej pralko-suszarki zawsze znajdziesz dwie wartości: na przykład 8 kg prania i 5 kg suszenia. To oznacza, że jeśli załadujesz pełne 8 kg i włączysz program z automatycznym suszeniem, urządzenie albo samo skróci wsad (co rzadkie), albo po prostu nie wysuszy prania do końca. W praktyce trzeba albo od razu ładować mniej, albo po praniu wyjąć część ubrań i dopiero wtedy uruchomić suszenie.

Drugie ograniczenie to czas. Maszyna 2 w 1 nie pierze i nie suszy równolegle. Jeśli nastawisz program z suszeniem „do szafy”, bęben bywa zajęty 3–5 godzin, a przy delikatnych tkaninach nawet dłużej. Dla dużej rodziny, która robi kilka pełnych wsadów dziennie, może to być problem. W takim domu dużo lepiej sprawdzi się zestaw pralka + suszarka ustawione w słupku, które mogą pracować jednocześnie.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze pralko-suszarki?

Gdy już wiesz, że sprzęt 2 w 1 ma sens w twoim mieszkaniu, pozostaje wybrać konkretny model. Same marketingowe nazwy programów niewiele znaczą. Liczą się parametry techniczne, poziom głośności, realne zużycie mediów oraz to, jak często i jakim praniem będziesz urządzenie obciążać.

Pojemność, obroty i klasa energetyczna

Większość modeli ma ładowność prania w przedziale od 5 do 10 kg oraz suszenia od 2,5 do 6 kg. Im większa rodzina, tym bardziej przydadzą się wyższe wartości, ale nie ma sensu płacić za pojemność, której nigdy nie wykorzystasz. Warto sprawdzić prędkość wirowania – dobrze, gdy sięga 1400–1600 obr./min, bo mocne odwirowanie skraca później czas suszenia. Minimum do wygodnego suszenia to 800 obr./min.

Klasa energetyczna podawana jest osobno dla samego prania oraz dla pełnego cyklu pranie + suszenie. Różnice bywają spore – ta sama maszyna może mieć klasę B przy praniu i E przy pracy 2 w 1. Przed zakupem opłaca się spojrzeć nie tylko na literę, ale także na konkretne wartości zużycia na etykiecie:

  • zużycie energii na 100 cykli prania oraz na 100 cykli prania z suszeniem,
  • zużycie wody na jeden cykl prania i na pełny cykl pranie + suszenie,
  • czas trwania programu Eco oraz najczęściej używanego programu z suszeniem,
  • poziom hałasu – podczas prania bywa to około 50 dB, a przy wirowaniu blisko 70 dB.

Funkcje i technologie, które pomagają na co dzień

Nowoczesne pralko-suszarki potrafią znacznie więcej niż tylko kręcić bębnem. Bosch wykorzystuje EcoSilence Drive i ActiveWater Plus, które zmniejszają hałas i dawkują wodę do wielkości wsadu. Whirlpool stawia na 6th Sense, Beko na silnik ProSmart i system AquaWave, Gorenje na PowerDrive i SteamTech. W droższych modelach Miele, LG czy Samsung znajdziesz łączność Wi‑Fi, automatyczne dozowanie detergentu, higieniczne programy parowe oraz funkcje odświeżania odzieży bez pełnego prania.

Warto docenić także mniej spektakularne dodatki, które realnie ułatwiają życie. Funkcja pauzy z dołożeniem prania, drzwiczki typu AddWash w wybranych modelach Samsunga, programy higieniczne dla alergików, automatyczne czyszczenie bębna czy filtry wychwytujące włókna i sierść zwierząt – to wszystko sprawia, że urządzenie wymaga mniej uwagi. Osobną kategorią są pralko-suszarki z pompą ciepła, które lepiej dbają o delikatne tkaniny i pozwalają suszyć większą liczbę rodzajów materiałów niż klasyczne konstrukcje z grzałką.

Komu opłaca się kupić pralko-suszarkę?

Najwięcej zyskują osoby, które nie mają fizycznego miejsca na dwa urządzenia, a jednocześnie często robią pranie. Małe mieszkania, kawalerki, łazienki z prysznicem i grzejnikiem nad pralką – tam trudno ustawić pralkę i suszarkę w słupku. W takiej sytuacji lepiej mieć funkcję suszenia w pralce niż nie mieć jej wcale. Pralko-suszarka sprawdzi się też u rodziców małych dzieci, opiekunów zwierząt czy alergików, którzy chcą szybko wysuszyć pościel, koce i odzież bez rozwieszania prania po całym mieszkaniu.

Z kolei w dużych domach, gdzie jest osobna pralnia, miejsce na dwa urządzenia i codziennie pierze się po kilka wsadów, rozsądniej wybrać duet pralka + suszarka. Będzie szybciej, taniej w eksploatacji i wygodniej przy dużej ilości tekstyliów. Ostateczna decyzja sprowadza się więc do prostego bilansu: ilości miejsca, częstotliwości prania, akceptowalnych rachunków za prąd i twojej gotowości do rezygnacji z klasycznej suszarki stojącej na rzecz automatycznego suszenia w bębnie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak działa pralko-suszarka?

Pralko-suszarka łączy w jednym bębnie dwa etapy pracy. Najpierw następuje klasyczne pranie z płukaniem i wirowaniem, potem ten sam bęben przechodzi w tryb suszenia, w którym tkaniny są obracane w strumieniu ciepłego powietrza. Działa jak suszarka kondensacyjna, czyli para wodna z ubrań jest skraplana, a kondensat trafia do kanalizacji lub zbiornika.

Czy pralko-suszarka zużywa dużo wody podczas suszenia?

Większość pralko-suszarek wykorzystuje wodę także podczas suszenia, bo chłodzi nią skraplacz. To powoduje, że zużycie wody jest wyraźnie większe niż w samej pralce. Dla pełnego załadunku 8 kg prania i suszenia rozdzielonego na dwa cykle po 4 kg, zużycie wody może sięgać około 100 l.

Czym różni się pralko-suszarka z pompą ciepła od standardowej?

Pralko-suszarki z pompą ciepła wykorzystują zamknięty obieg czynnika chłodniczego, który odzyskuje ciepło z powietrza i ponownie je wykorzystuje do suszenia. Dzięki temu pobór energii spada, a zużycie wody podczas suszenia bywa znacząco niższe lub wręcz zerowe. Tkaniny są suszone w niższej temperaturze, co zmniejsza ryzyko skurczenia ubrań i zniszczenia delikatnych włókien.

Jakie są główne zalety posiadania pralko-suszarki?

Główne zalety to oszczędność miejsca, ponieważ zajmuje tyle co tradycyjna pralka, oraz wygoda i szybkość suszenia. Umożliwia pełną automatyzację cyklu prania i suszenia, dzięki czemu wyjmujemy z bębna ubrania suche i często gotowe do złożenia, bez konieczności rozstawiania suszarki w salonie.

Jakie są główne wady pralko-suszarki?

Główne wady pralko-suszarki to wyższe zużycie energii i wody w porównaniu do osobnych urządzeń, dłuższy czas trwania cyklu oraz ograniczenia pojemności suszenia w stosunku do prania. Przykładowo, na tabliczce znamionowej znajdziesz dwie wartości, np. 8 kg prania i 5 kg suszenia, co oznacza, że po wypraniu 8 kg trzeba wyjąć część ubrań przed suszeniem.

Dla kogo zakup pralko-suszarki jest najbardziej opłacalny?

Najwięcej zyskują osoby, które nie mają fizycznego miejsca na dwa urządzenia, a jednocześnie często robią pranie. Sprawdzi się w małych mieszkaniach, kawalerkach, czy łazienkach, gdzie trudno ustawić pralkę i suszarkę w słupku. Jest również dobrym rozwiązaniem dla rodziców małych dzieci, opiekunów zwierząt czy alergików, którzy chcą szybko suszyć odzież bez rozwieszania prania po mieszkaniu.

Redakcja domowepiekno.pl

Nasz zespół redakcyjny kocha wszystko, co związane z domem i ogrodem. Z pasją dzielimy się wiedzą o nowoczesnych rozwiązaniach RTV, AGD i multimediach, sprawiając, że nawet najbardziej złożone tematy stają się proste i inspirujące dla każdego czytelnika.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?