Zapewne każdy zna zasadę mówiącą, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Sprawdza się to nie tylko w przypadku zdrowia ludzkiego, ale także w przypadku gdy mamy możliwość zapobiegania bałaganowi czy niszczeniu mebli. Częstym problmem są powstające na meblach białe krążki od postawionych tam wcześniej kubków – mokrych od spodu lub gorących. Najlepiej używać chociaż małej korkowej podkładki, a w przypadku stołu, położyć na nim obrus.

Ale co zrobić jeśli jednak już kółka się pojawiły?

Takie kółka są już wżarte w strukturę mebla, najczęściej poprzez rozlanie na blacie drewnianego i politurowanego stołu gorących płynów – herbaty czy np. zupy. Plamy zostawiają też rozlane soki czy alkohol. Najłatwiej usunąć takie plamy z mebli o powłoce politurowanej naturalnymi powłokami żywicznymi, czyli przy meblach nieco starszych, ponieważ przy nowoczesnych meblach z innymi powłokami sposób ten się nie sprawdzi. Zatem rozwiązanie to jest dobrą wiadomością dla tych, którzy chcą uratować pamiątkowy, sentymentalny mebel po babci. Jeśli wżery są bardzo rozległe, ale przede wszystkim głębokie, to niestety nie da się ich usunąć całkowicie, pomijając zrywanie całej politury. Można je jednak w znacznym stopniu zamaskować.

Wełna stalowa

Do własnoręcznego usuwania białych krążków z mebla należy przygotować wełnę stalową o numerze 00 oraz 000, olej wazelinowy, politurę szelakową na spirytusie w kolorze mebla, wosk pielęgnacyjny do mebli lub alternatywnie pastę do butów w kolorze mebla oraz nieduży, miękki pędzel i bawełniane szmatki do polerowania.

Zniszczone miejsca delikatnie przecieramy wełną stalową, najpierw nr 00 potem nr 000, aby zmatowić i wygładzić ten fragment politury. Na tak przygotowane miejsce nakładamy bawełnianą szmatką rzadki olej wazelinowy, a nastepnie odczekujemy kilka godzin, aby olej mógł się właściwie wchłonąć. Następnie ściągamy nadmiar oleju i nakładamy w tym miejscu politurę miękkim pędzelkiem. Aby wyrównać różnicę w grubości nowej i starej powłoki, politurę nakładamy kilkukrotnie, czekając zawsze aż poprzednia warstwa dobrze wyschnie. Czekamy pełną dobę i następnie delikatnie szlifujemy nałożąną politurę wełną stalową o numerze 000, wygładzając smugi. Jeśli pozostały zmatowienia, powlekamy je woskiem pielęgnacyjnym a przy małych fragmentach – pastą do butów w kolorze drewna. Po wchłonięciu wosku lub pasty polerujemy flanelową szmatką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here