Lato to pora owoców, grillowania i szaleństw na świeżym powietrzu, dlatego rodzaj plam jakie mogą powstać na naszych ubraniach też ma związek z takimi aktywnościami. Nie należy jednak załamywać rąk, bo większość letnich plam można wywabić.

Najczęściej w przypadku dziecięcych ubrań występują plamy z trawy. Jeśli w ten sposób ubrudzą się białe tkaniny – bawełniane lub lniane to skutecznie usunie je woda utleniona. Należy zwilżyć nią plamę i pozostawić na pół godziny, a następnie uprać w zimnej wodzie. Jeśli plama powstanie na ubraniach kolorowych, pomocna będzie pasta do zębów ale bez dodatków ściernych i wybielających. Nakładamy pastę na szczoteczkę i czyścimy plamę.

Szybko trzeba działać przy plamach z keczupu lub sosu pomidorowego. Zbieramy pozostałość sosu nożem starając się nie powiększać zabrudzenia, a następnie wkładamy ubranie pod strumień zimnej wody. Około dwie godziny przed praniem moczymy ubranie w wodzie z mydłem.

iclipart.com

iclipart.com

Kolejna kwestia typowa dla letnich rozrywek to lody i plamy po nich. Tu także zdrapujemy resztę lodów z tkaniny, a następnie ściereczką nasączoną w czystej, chłodnej wodzie zmywamy zabrudzenia. Jeśli zostanie tłusta plama, przed praniem namaczamy ją w płynie do mycia naczyń. I w końcu owoce – truskawki, jagody, porzeczki. Zabrudzenia po tych pierwszych posypuje się solą, a po kilku minutach przeciera gąbką, spłukujemy, znowu zasypujemy i pocieramy. Sól zmieniamy kilka razy, bo w czasie tarcia niejako wciąga zabrudzenia.  Ślady po jagodach z kolei usuniemy za pomocą soku z rabarbaru, a po odplamieniu pierzemy ubranie w chłodnej wodzie.

Odpowiedz